Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Natalie
Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 2447
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:11, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Zerknęła na Sam i pomachała jej, uśmiechając się kątem ust. - Moja siostra, Sam. - wyjaśniła uprzejmie chłopakowi, powracając do niego wzrokiem. W oczekiwaniu na odpowiedź poprawiła fryzurę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Sam
Gość
|
Wysłany: Wto 20:15, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Znamy się - rzekła do Natalie podchodząc do niej. Usiadła na ziemi. Nie przeszkadzało jej to, że jest zimno.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taylor
Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 720
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 21:38, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzał na Sam, kiwając głową w potwierdzeniu jej słów. Uśmiechnął się blado i przeniósł wzrok na Natalie. - motocrossem, tak jak Twoja siostra. - odpowiedział, naciskając na dwa ostatnie słowa. Westchnął, rozglądając się po okolicy. Tak, na pewno nie był tu ostatni raz. Wstał ze schodków. - będę się zbierał. - mruknął, nie wiedząc na kim zawiesił wzrok. W końcu ulokował go z bezwiednym uśmieszkiem na Sam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 2447
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:41, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Westchnęła cicho. Chciała porozmawiać, ale jak widać albo chłopak nie lubił Sam, albo nie miał na to ochoty. - Jasne. - odparła. Dała mu małą karteczkę. - Mój numer. Zadzwoń, gdybyś chciał pogadać. - wzruszyła ramionami. Założyła nogę na nogę i rozejrzała się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taylor
Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 720
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 21:44, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Skinął głową, wlepiając wzrok w karteczkę z numerem. Uśmiechnął się nikle. Zadziwiająco podobny do jego. Zmiął w dłoniach papier.
- zapamiętam. - mruknął, jakby chciał się usprawiedliwić ze swojego czynu. Spojrzał przelotnie na Sam, wzdychając. Przygryzł wargę. Myślał, czy dziewczyna czuła się już lepiej. Wbrew pozorom nie miał ochoty wracać do domu. Uniósł oczy w stronę chmur. Czy zawsze musiał robić wszystko na odwrót?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 2447
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:49, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
- Musisz już iść? - dodała jeszcze po chwili, widząc, że ten niezbyt rwie się do domu. - Nikt cię nie wygania, o. - wzruszyła ramionami, żeby nie myślał, że teraz ma sobie już iść, albo coś.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taylor
Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 720
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 21:52, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Pokręcił przecząco głową, uśmiechając się pod nosem. Właściwie nigdzie mu się nie śpieszyło. Przysiadł koło Natalie, opierając głowę o duży pień drzewa. Zadarł głowę do góry.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sam
Gość
|
Wysłany: Wto 22:04, 21 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Milczała, udawała że jej tutaj nie ma. Przyglądała się niebu. Potem przymknęła oczy opuszczając głowę w dół.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natalie
Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 2447
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 15:40, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Zerknęła na chłopaka. - Jak nie chce ci się gadać, możemy pomilczeć. - odparła w końcu, zauważając, że chyba nie jest skory do rozmowy. Nie miała zamiaru go męczeć, ale milczenie nie było jej mocną stroną. No cóż, przemęczy się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yadis
Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 1374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:11, 30 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Przyszłam do ruin starego domu. Przyjrzałam im się i uśmiechnęłam się słabo. Dziwne, że za każdym razem kiedy Steve'a nie było w Palm Beach - ja przychodziłam zawsze w to miejsce. Oparłam się o mur i wpatrzyłam w niebo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Phanaber
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 656
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: znienacka Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:14, 30 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Przechodziła akurat obok ruin i weszła do środka. Ta atmosfera miała w sobie coś, czego nie potrafiła określić. Zresztą, teraz nic nie umiała określić. Jej standardowy, euforyczny humor odpłynął, gdy rozglądała się po gruzowisku. Tak, do niej też kiedyś wracała przeszłość.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yadis
Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 1374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:19, 30 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
W pewnym momencie zauważyłam wysoką blondynkę, spacerującą po ruinach.
- Widzę, że to miejsce przyciąga.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Phanaber
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 656
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: znienacka Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:24, 30 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Wydała z siebie krótkie 'ahh!' i obróciła się błyskawicznie w stronę dziewczyny, jakby chciała się przygotować na atak z jej strony. Po chwili jednak siłą zmusiła się do rozluźnienia mięśni, trochę za bardzo zawładnęły nią wspomnienia. Odgarnęła z twarzy kosmyki włosów, żeby ukryć zakłopotanie.
- To miłe, że nie tylko ja tak sądzę.- Odparła po chwili, uśmiechając się do niej.- Szkoda tylko, że przywołuje same negatywne wspomnienia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yadis
Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 1374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:28, 30 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnęłam się słabo i odpowiedziałam.
- W moim przypadku jest zupełnie inaczej.
Wstałam i ruszyłam w jej stronę. Spojrzałam na resztki złamanej balustrady, potem na swoją kostkę. Wciąż chciało mi się śmiać na wspomnienie tamtego zdarzenia.
- Jestem Yadis. - powiedziałam i wyciągnęłam rękę do dziewczyny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Phanaber
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 656
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: znienacka Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:32, 30 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Uścisnęła jej rękę.
- Phanaber.- Odparła. Obydwie miały nietypowe imiona, więc widziała w tym szansę, że dziewczyna nie gruchnie śmiechem na jakiekolwiek skojarzenia z fanaberią. - Chciałabym móc powiedzieć, że ci zazdroszczę.- Dodała po chwili.- Ale czasami chyba trzeba dać się porwać złym wspomnieniom. Mi to przynajmniej pozwala funkcjonowac przez resztę dni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|