|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ki
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:42, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ki zaś nie zwracała już uwagi na poczynania czarnej kotki. Uznała, że nie jest ona zbyt interesującym obiektem obserwacji. Leżała teraz z zamkniętymi oczami, a jej ogon kołysał się w powietrzu ruchem leniwym, lecz silnym, co było oznaką, że Ki rozmyśla.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Rei
Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:44, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
No i co tu robić? Rozmyślać. Od kiedy Rei pamiętała, zawsze żyła w samotności, w cieniu. Nikt nie odważył się z nią pogadać, a co gorsza, zadrzeć. W ruch szły ostre pazury i każdy uciekał z poranionymi rękoma, pyskiem, czy co tam miał. Dla niej to była rzecz naturalna. Walka o byt, być niczym ukryty demon w cieniu, atakować, kiedy się tego najmniej spodziewają..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ki
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:50, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ki również oddana teraz była swoim myślom. Kłębiły się one w jej śnieżnobiałym, niewielkim łebku niby puchate obłoczki na wiosennym niebie, które teraz wisiało nad tym malowniczym parkiem. Kotka z dnia na dzień czuła się coraz bardziej obco w tym niedużym mieście. Jej znajomych gdzieś wywiało, tęskniła teraz nawet za starym, złośliwym Mefistem, który ostatnio wyraził swą sympatie do Ki, z całej siły ciskając nią o ziemię.
Gdzie oni wszyscy się podziali?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rei
Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:56, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
A ona? Ona nie miała nikogo. Jedynie wrogów, a ich większość wąchała aktualnie kwiatki od spodu. Ale czy ona się tym przejmowała? Skądże. Była całkowicie samowystarczalna. Do nikogo nie przywiązała się i raczej nie przywiąże. Chyba że ktoś zniesie, wytrzyma, albo inaczej, przeżyje jej humory. Wtedy - być może.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ki
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:05, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ach, gdyby Ki potrafiła czytać w myślach i wiedziała, o czym myśli teraz Rei! Zapewne wyśmiałaby ją, patrząc jej wprost w oczy. Jakże bawiła ją ta słynna postawa 'nie podchodź, bo ugryzę'! To całe oschłe wyrażanie się, spisywanie całej listy wrogów, tworzenie wokół siebie negatywnej atmosfery... sama swego czasu tak postępowała. Zapewne gdyby teraz jakiegoś starszego kociego lub psiego mieszkańca tego miasta zapytać o kotkę Lucy, mimowolnie by się wzdrygnął. Lecz ona już w niczym nie przypominała tamtej starej, niedojrzałej Lucy. Zmieniła się. Wydoroślała, dojrzała emocjonalnie. I niedawno postanowiła zerwać zupełnie z tym życiem nieprzyjaznego samotnika. Zmieniła imię na Ki, zaczęła udawać inną osobę. Zapewne nikt nigdy nie dowie się, że tamta Lucy to ona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rei
Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:22, 14 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ale, coz robic. Rei wlasnie taka byla. Dla niej to nie bylo zalosne. A czy kiedys ktos otworzy jej oczy na normalny swiat? Powie, ze to dziwne i wysmieje ja prosto w oczy? Ona zapewne mialaby to gdzies. Dalej zylaby sobie jako arogancki, wredny kot, ktory caly swiat i zdanie innych ma gleboko w powazaniu.
Wybacz za brak znakow, wieczorami jak nie mam dostepu do kompa, pisze z komorki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ki
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 19:21, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ki przeciągle ziewnęła. Ach, kiedy ostatnio drzemała sobie na gałęzi, tak beztrosko majtając w powietrzu ogonem, nie przejmując się, że jeśli na dłużej zastygnie w bezruchu, może zamarznąć? Kotka cieszyła się jak nigdy dotąd z przyjścia wiosny. Było to spowodowane jednym przykrym zdarzeniem, kiedy to przy ruinach starego domu omal nie zamarzła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rei
Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 15:29, 20 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
A Rei jakoś przysnęła. Nagle otworzyła jasne ślepia. A może by tak po prostu do kogoś coś powiedzieć? Od kiedy przybyła do tego dziwnego miejsca, do nikogo pyska nie otworzyła. Musiała się nauczyć być tolerancyjną. To było dla niej trudne, ale jakiś wewnętrzny głos ją zmuszał. Więc wstała i westchnęła głęboko w duchu, po czym przeskoczyła na gałąź białej kotki. - Witaj. - usiadła, starając się zachować miły ton. Jej głos był tak wyrafinowany, wyniosły, kobiecy i głęboki. Niestety, z nim już nic nie mogła zrobić. Taki miała od zawsze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ki
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 0:05, 22 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
- Witaj - odpowiedziała. Głos Ki nie brzmiał tak dostojnie, jak tembr głosu czarnej kotki. Był bardziej, zwyczajny, jakby bezbarwny, choć stosunkowo niski. Mało kobiecy, lecz kto by się tym przejmował? Ki podniosła się i przeciągnęła, zwijając w koci grzbiet. Chyba nici z wymarzonej drzemki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rei
Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 15:40, 22 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
- Jak Cię zwą? - spytała, owijając ogon wokół łap. W pewnej chwili ziewnęła, przymykając oczy. Była zmęczona? Nie. Raczej znudzona. Nie było co robić w tej nieciekawej krainie. Albo ona pojawiała się w nieodpowiednich miejscach..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ki
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:40, 22 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
- Ki - przedstawiła się krótko, dość pretensjonalnie przeciągając samogłoskę. Ze znużeniem patrzyła na czarną kotkę. Nie lubiła kotów, które już od pierwszych chwil wydawały się nieciekawe, a Rei dokładnie takie wrażenie na niej wywarła.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ki dnia Wto 18:40, 22 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rei
Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:34, 23 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
- Ja jestem Rei. - owa kotka coraz częściej zaczynała myśleć, że trafiła w złe miejsce do zamieszkania. Nudno tu. I tyle. - Do zobaczenia. - rzuciła jedynie, po czym zeskoczyła z drzewa i pomknęła przed siebie truchtem. Trzeba coś zrobić z tym nudnym życiem...
z.t
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ki
Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:18, 24 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ki wzruszyła tylko barkami, gdy czarna kocica ruszyła ku wyjściu. W chwili obecnej było jej zupełnie obojętne, czy w pobliżu znajduje się towarzystwo, czy jest zupełnie sama. Kotka zamierzała się zdrzemnąć i na razie to ją interesowało. Ziewnęła przeciągle i oparłszy łebek o gałąź, zamknęła oczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|