|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Vivianne
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:56, 10 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Tak? A kto zaczął? - założyła włosy za ucho rzucając spojrzenie to na psa, to na chłopaka. Ewidentnie się nienawidzili...Spojrzała na Megan i Adell, które najwyraźniej zasnęły i wzruszyła ramionami
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Harumi
Gość
|
Wysłany: Wto 22:02, 07 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Harumi weszła na placyk, delikatnym ruchem popychając metalową furtkę, która zaskrzypiała przeciągle.
Jej wzrok powiódł na rozkołysane wiatrem huśtawki, skierowała ku nim krok. Nie zrobiło na niej różnicy, że placyk nie jest pusty jak miała w nadziei.
Przysiadła na starej oponie i rozkołysała się lekko, nieprzesadnie wkładając do ust słuchawki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Silver
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 12:47, 08 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
przyszła tu gdzie powracała do wspomnień dzieciństwa, spojrzała na łańcuchowe huśtawki widząc na nich siebie w wieku 10lat kołysana przez tatę, podobny plac zabaw był w Londynie kiedy była mała.
usiadła na jednej z huśtawek i wyjęła zeszyt, zaczęła coś bazgrolić czarnym długopisem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Harumi
Gość
|
Wysłany: Śro 13:00, 08 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Na nieszczęście rudowłosej, wybrała sobie jedną z huśtawek nieopodal której bujała się spokojnie brunetka. Harumi z łatwością mogła dostrzec zapiski w zeszycie, jednak jej wzrok pobłądził na twarz nieznajomej. Uśmiechnęła się mimo woli. To miasto aż pękało od kobiet. Ogólnie ludzi było od cholery.
-Hej. - zaczęła spokojnie, wyciągając z jednego ucha słuchawkę. Wbiła piwne spojrzenie w oczy dziewczyny, lubiła nawiązywać kontakt wzrokowy ze swoimi rozmówcami. Nogami zatrzymała huśtawkę,której łańcuchy zaskrzypiły cicho, piskliwie.
Wyciągnęła na całą długość rękę.
-Jestem Harumi. - przedstawiła się bez ogródek.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Silver
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:24, 08 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
zamknęła zeszyt i odwzajemniła uśmiech -Silver-przedstawiła się ,dopiero po chwili zaczęła się przyglądać kobiecie - była mniej więcej w jej wieku, miał dużo tatuaży i prawie czarne włosy -tyle można było stwierdzić na pierwszy rzut oka -skąd jesteś jeśli można spytać?- powiedziała przyjaźnie do dziewczyny
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Harumi
Gość
|
Wysłany: Śro 18:03, 08 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Jak się okazało, rudowłosa była kolejną osobą, która zadawała niewłaściwe pytania. I chociaż Harumi nie dawała nic po sobie poznać, w rzeczywistości klęła na dociekliwość ludzi.
-Z Rosji. - odpowiedziała prosto, niemal wymijająco umyślnie nie podając nazwy miasteczka. Brunetka nie wiedziała gdzie się urodziła i jakiej narodowości byli jej rodzice. Starała się w to nie wnikać z biegiem lat, tak żyło się jej znacznie łatwiej.
Zerknęła kątem oka na zeszyt,który zamknęła. Uśmiechnęła się kątem warg.
-Pamiętnik? - zapytała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mishelle
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:17, 20 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Przyszła powoli. Rozejrzała się i usiadła na wolnej huśtawce. Z kieszeni spodni wyjęła pogniecione zdjęcie jej klaczy, która została z jej rodzicami. Tęskniła za Daisy i za wieczornym galopowaniem plażą. Miała jednak nadzieję, że jeszcze kiedyś ją spotka i już nie będzie się z nią rozstawać. Patrzyła na tą fotkę cały czas.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Garray
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 423
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 20:11, 22 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Szedł powoli gdy dostrzegł ogrodzenie placu zabaw. Uniósł brwi zaskoczony: nie spodziewał się, że doszedł w te rejony, no ale skoro już tu jest, można się rozejrzec. Pchnął furtkę i obrzucił teren krótkim, jakby oceniającym spojrzeniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivianne
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:48, 29 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na to nagle, nowe towarzystwo. Uśmiechnęła się kątem ust i przyjżała wszystkim, nic nie mówiąc. Podniosła z ziemi komórkę, która wypadła jej z kieszeni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Seth
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 18:16, 29 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
A obok komórki w odległości niecałych dziesięciu centymetrów, w zasięgu wzroku pojawiła się psia łapa. Nie łapa ratlerka, yorka czy innego... pieska, ale gruba łapa obleczona w gęsty włos i sugerująca, że to, co znajduje się po jej drugiej stronie raczej też nie jest małe.
Seth stał wpatrzony w Vivianne bez agresji z przelotnym zainteresowaniem jakby kontemplował jej zachowanie, układ ciała, ruchy i emocje. Wciągnął głęboko powietrze - był bowiem psem, mógł dośc dobrze 'widzieć' nosem - starając się odczuć coś co mówiłoby mu o strachu, lecz jak na razie niczego nie wyczuł. Nie zauważyła go ? Wydawało mu się... Coż, pewnie tylko wydawało.
Nie poruszył się, nie zrobił kroku. Stał tam jak posążek ku czci przodków, nieruchomy, spokojny, bez agresji. Doskonale zdawał sobie sprawę ze swego wyglądu jak i siły, nie bał się więc, nie musiał być agresywny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivianne
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 13:09, 31 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Zauważyła łapę. Powoli ruszyła w jej kierunku, zachowując jednak stosowną odległość. W końcu podeszła wystarczająco blisko, żeby zobaczyć psa...Uśmiechnęła się lekko do zwierzęcia i przykucnęła, wyciągając rękę w jego stronę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Vivianne dnia Pią 13:10, 31 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Seth
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 16:33, 31 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Powąchał ją i spojrzał na kobietę z lekkim uśmieszkiem na pysku.
- Paznokcie poobgryzać czy rękę zutylizować ? - zastanawiał się patrząc na kobietę.Co teraz powinien zrobić ? Nie bał się, nie czuł zagrożenia, stał zatem rozluźniony, przyglądając się jej z zaciekawieniem i pozwalając, by węsząc trącał lekko jej dłoń swoim pyskiem. Czuł różne wonie. Woń gatunku, płci a także wonie bardziej powierzchowne. Jakieś chemiczne paskudztwo... krem do rąk ? Może lakier. Prychnął, kichnął i potrząsnął lekko głową. Usiadł spokojnie. Ah ! Jakże szkoda, że ludzie nie mówili ani nie rozumieli po psiemu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivianne
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:34, 31 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Chwilę się zastanawiala, czemu pies kichnął. Ah, pewnie po płynie do naczyń, w końcu niedawno zmywała. Delikatnie pogłaskala zwierzę po głowie. Takiego dużego psiska od dawna nie widziała. - Ty mnie rozumiesz, hm? - zapytała cicho
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Seth
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 19:42, 31 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Podbił jej rękę i wyciągnął swój duży łeb do przodu z dość psotnym wyrazem pyska. Spojrzał człowiekowi w oczy i Bogu podziękował, że nie trafił znowu na inteligentną kreaturę, co próbowałaby go nakarmić. Obraza i tyle. Jakby sam nie potrafił o siebie zadbać.
- Ale dlaczego ty nie rozumiesz mnie ? - zapytał ze smutkiem w głosie. Zastanawiał się czy dziewczyna ma dom, czy go do niego zaprosi i - oczywiście - czy przyjąć to zaproszenie. Zazwyczaj mieszkał ze słabszymi, był ich tarczą i obrońcą, może czas na urlop ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vivianne
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:49, 31 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Trafił na inteligentną kreaturę, tyle że ta nie miała przy sobie nic do jedzenia xD . Nie usłyszała psiego pytania, więc cóż. Nie odpowiedziała. Pociągnęła lekko psa za ucho - poszedłbyś ze mną do mojego domu? - spojrzała na psi nos
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|