|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kanon
Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 19:43, 05 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Ja się tylko rozglądam, podziwiam. Tak podziwiam bo jestem nowy. - Powiedział ze zdezorientowanym uśmiechem.
Nie mam pojęcia, co to jest 'zdezorientowany uśmiech'.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Vegana
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 8:31, 06 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zaczęła skakać po swojej klatce i szczekać. Nie było to szczekanie ostrzegające... po prostu szczekała z nudów. Długo ma tu jeszcze siedzieć. Po chwili wariacji zmęczona usiadła. Spojrzała z zainteresowaniem na ludzi. Interesowało ją, dlaczego oni tutaj przyszli i co robią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Phanaber
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 656
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: znienacka Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 21:23, 07 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- To ciekawe, że trafiłeś akurat do schroniska.- Zauważyła, nie przestając się uśmiechać. Rzuciła okiem na Veganę, żeby sprawdzić, czy tylko się wygłupia, a potem spojrzała z powrotem na chłopaka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kanon
Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 23:10, 07 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Moje nogi mogą mnie zaprowadzić w różne miejsca... - powiedział i spojrzał na husky'ego. Podrapał się po głowie i spojrzał gdzieś w dal.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amicitiae
Dołączył: 17 Wrz 2009
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:49, 08 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Gdy usłyszała cmokanie od razu odwróciła swój łeb. Podniosła swoje zacne cztery litery i podeszła do jak dla niej dużego człowieka. Zamerdała ogonem. Miała nadzieje, że to o nią chodzi. Patrzyła radosnymi oczyma na chłopaka. Z niewiadomego powodu była bardzo szczęśliwa, że ktoś się nią zainteresował. ~Aby chodziło o mnie...~ pomyślała. Lecz gdy zobaczyła, że chłopak patrzy na innego psa trochę się zawiodła. Odeszła powolnym krokiem zawiedziona.
//sory! po prostu miałam w szkole strasznie napięte tygodnie .__.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Amicitiae dnia Nie 16:51, 08 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dago
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 8:15, 09 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Wciąż leżał na swoim miejscu. Lecz już nie patrzył w miejsce, w którym zniknął jego stary pan. Jego smutny wzrok został teraz skierowany na podłogę. Po chwili spojrzał mało zainteresowany na ludzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mishelle
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:37, 09 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na słodką, złotą sukę. Podeszła do niej i przykucnęła przy boksie. Włożyła rękę między kraty, a drugą trzymała na podłodze. Rozejrzała się po klatce a później spojrzała na suczkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Phanaber
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 656
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: znienacka Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 12:31, 11 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zobaczyła dziewczynę, po czym uśmiechnęła się do chłopaka przepraszająco.
- Wybacz mi na moment.- Powiedziała i podeszła do dziewczyny. Ukucnęła przy niej i uśmiechnęła się szeroko.- Cześć, pomóc ci w czymś?- Zapytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kanon
Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 14:52, 11 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzał znów na suczkę i kucnął. Znów zacmokał. - Hej słodka - powiedział już trochę skołowany do małej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sissy
Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 18:50, 13 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zaskomliła i lekko zamerdała ogonem. Spojrzała i powąchała kopertę, do której jej właściciel włożył jej rodowód i szczeknęła ze zniecierpliwienia. Napięła sznurek, chcąc iść w miejsce, gdzie ostatnio widziała swego pana. Może to jakaś pomyłka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joyce
Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 15:48, 14 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Joyce błąkała się, szukając właściciela. Nie wiedziała, że ten udał się daleko stąd. Cieszyła się, że gdzieś razem wyjadą, podczas gdy ten wyrzucił ją z pędzącego samochodu. Biegła za nim z nadzieją, że zauważy pomyłkę, jednak mężczyzna nie zatrzymał się. Po długim, bezsensownym pościgu za autem padła wycieńczona na ziemię. Kolejny człowiek złamał jej serce. Mimo wszystko ufała temu gatunkowi. Pragnęła tylko, by pan po nią wrócił. Przeleżała przy drodze kilka dni, bez jedzenia i picia, prawie nie śpiąc. Czekała. Nie widziała go już więcej. Dopiero po jakimś czasie podniosła się i z ociąganiem zaczęła wędrować tam, gdzie mieszkała. Jej wycieńczone ciało i zbolała dusza ciążyły w czasie tej podróży. Nie potrafiła już daleko zajść. Kości, które najpewniej zostały połamane podczas upadku, dopiero teraz zaczęły jej dokuczać. Coraz ciężej było jej się poruszać. Joy upadła przy bramie schroniska i pogrążyła się w dziwnym rodzaju snu. W końcu odnalazł ją tam jeden z pracowników i wprowadził do boksu jako jednego z wielu bezimiennych, cierpiących psów, których los chyba już nikogo nie obchodził. Cały czas wierzyła w pomyłkę właściciela. Wierzyła, że lada moment wróci po nią, jednak coś w środku mówiło jej, że tak nie będzie. Bała się, że to prawda. Zaskomlała cicho, rozglądając się. Setki smutnych psów. Zauważyła małą kałużę, która kończyła się tuż przy wejściu do boksu, i wręcz podczołgała się do niej, by zwilżyć choć czubek pyska. Z rezygnacją położyła łeb na twardym betonie i zaskomlała cicho.
Wtem zauważyła ludzi. Tak, ludzi! Może oni wiedzą, gdzie jest jej pan! W drobnej suni odżyła cała nadzieja i wstała, drżąc na całym ciele z wycieńczenia. Zamerdała ogonem i cicho szczeknęła, by zwrócić na siebie ich uwagę. Jej pełne cierpienia spojrzenie mówiło o tęsknocie i przywiązaniu. Może zrozumieją. Zdawała się pytać wzrokiem: Gdzie jest mój pan? . Może jednak ktoś go widział i wskaże suni drogę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mishelle
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 20:00, 14 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
- Szukam psa - odpowiedziała dziewczynie nie patrząc na nią. Spojrzała na psa który został zamknięty w boksie obok. Na psa w typie owczarka. Suka złapała ją za serce. Podeszła klatki obok z praktycznie świecącymi się oczami. Przykucnęła patrząc na zwierzę. "Biedna" pomyślała. Ujrzała jej wystające kości. Nie, nie mogła jej tak zostawić. Łza spłynęła jej po policzku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joyce
Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:47, 15 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Joyce dostrzegła dziewczynę i wysunęła nos przez kraty, usiłując dosięgnąć nim dłoni Mishelle. Może ją stąd zabierze i pokaże drogę do domu. Zawsze trzeba mieć nadzieję. Zaskomlała tęsknie, patrząc na ciemnowłosą smutnymi oczami, i jednocześnie zamerdała ogonem. Dopiero co przybyła, a miała szanse na wydostanie się stąd. Musiałaby tylko pożywić się przed dalszą podróżą, bo w tym stanie raczej daleko nie zajdzie.
Sunia kłapnęła szczękami, bynajmniej nie w celu ugryzienia zainteresowanej. Ciekawe, czy ta ma już jakieś zwierzęta, gdzie mieszka, sama - a może z kimś? Jeśli tylko dostatecznie przypadła brunetce do gustu, ma szansę dowiedzieć się tego wszystkiego.
Próbowała dosięgnąć pyskiem dłoni dziewczyny, jednak szpary między kratami okazały się zbyt wąskie i mogła jedynie trącić nosem jej rękaw, co też zrobiła. Zamrugała parę razy i przysiadła delikatnie na zadzie. Nie chciała wyjść na niewychowaną, więc mimo pcheł gryzących dotkliwie jej boki, nie odwróciła się, by unicestwić je szczękami, a trzymała pysk na zewnątrz, czekając na choćby i małą porcję pieszczot.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mishelle
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:54, 16 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Pogłaskała psa po pysku. A przynajmniej kawałek, bo kraty nie pozwalały. Spojrzała na dziewczynę wolontariuszkę. - Można wziąć psa na próbę ? - zapytała się jej. Nie chciała od razu brać psa, bo nie wiedziała czy przypadnie mu ona do gustu. Popatrzyła na psa, w jego oczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Calypso
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z norki... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 1:36, 19 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
W boksie obok siedziała czarna kotka.
Kotka była czarna, miała nietypowy kolor oczu.
Był on jasno turkusowy.
Kotka miała w orawym uchu kolczyk konkretnie malutki pół-księżyc z turkusowym oczkiem.
W dolnej wardze pyska też miała kolczyk wyglądał on jak podkowa zakończona dwoma srebrnymi kuleczkami.
Kotka była bardzo wychudzona, lecz po jej zachowaniu niemożna było uznać że jej czegoś trzeba. Kotka siedziała cicho i wyglądała na zamyśloną. Co jakiś czas rozglądała się po boksie i chodziła w kółko.
Czekała na kogoś kto ją uwolni z boksu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Calypso dnia Czw 1:39, 19 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|